Optymalizacja rekrutacji – targetowanie kandydatów.

Karolina Latus, 7 Luty 2018
Optymalizacja rekrutacji – targetowanie kandydatów.

Targetowanie kandydatów. Czym jest? Czy jest sens to robić, a jeśli tak, to w jaki sposób, aby uzyskać jak najlepszy efekt rekrutacji?

Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy nie mamy dzieci, a ktoś usilnie próbuje nam sprzedać np. laktator. O ile nie mamy właśnie koleżanki, która może go potrzebować, wysiłek sprzedawcy jest daremny. Innym przykładem może być sytuacja, w której mężczyźnie oferuje się kubeczek menstruacyjny. Nie dość, że wprawiamy go w zakłopotanie i zmieszanie, to działania sprzedażowe będą daremne.

 

Oczywiście, dobry sprzedawca sprzeda nawet lód Eskimosowi, ale nie o to chodzi.

Bardzo podobnie sprawa ma się z rekrutacją. Zanim zaczniemy tworzyć ogłoszenie, powinniśmy się zastanowić, kto będzie jego odbiorcą. Wejdźmy w buty potencjalnego kandydata i pomyślmy kim jest, jakiej jest płci, w jakim jest wieku, co go interesuje, gdzie przebywa, w jakiej jest sytuacji życiowej, co go motywuje.

Musimy wiedzieć do kogo kierujemy nasze ogłoszenie, jakich słów użyjemy.

Inaczej będziemy pisać, jeśli naszym odbiorcą jest student, inaczej jeśli człowiek już na emeryturze, jeszcze inaczej jeśli poszukujemy obcokrajowcy pochodzącego z innego kraju, gdzie kultura jest całkowicie odmienna.

Podkreślam, że nie ma to nic wspólnego z dyskryminacją.

Pomimo, że będziemy targetować nasze ogłoszenie na daną grupę docelową, w celu optymalizacji czasowo-kosztowej, nie oznacza to, że wykluczymy z naszej rekrutacji osobę, która spełnia nasze wymagania, ale nie uwzględniliśmy jej w naszej grupie.

Przykładowo, mamy rekrutację na Specjalistę ds. sprzedaży telefonicznej, potocznie call center sprzedażowe.

Nie wchodząc już w konkretne produkty, czy usługi, które mają być sprzedawane, zastanówmy się, kto mógłby i chciałby pracować na takim stanowisku. 

  • Może to być student, dla którego ważny jest elastyczny grafik.
  • Może to być kobieta np. z małym dzieckiem, która poszukuje stabilnej pracy w określonych godzinach.
  • Może to być osoba na emeryturze, dla której jest to praca dorywcza, w której będzie mogła „wyjść do ludzi”.
  • Może to być osoba w każdym wieku i każdej płci, która potrzebuje sobie dorobić.

 

Mając określone te cztery grupy, jesteśmy w stanie precyzyjniej nakreślić sobie, z jakimi problemami stykają się osoby należące do poszczególnych grup jak i co jest dla nich motywatorem do pracy. W związku z tym doskonale wiemy jakich słów użyć, aby zachęcić ich do współpracy.

 

Czy oznacza to, że powinniśmy tworzyć cztery rodzaje ogłoszeń pod każdą grupę?

Zdecydowanie tak. Zanim to jednak zrobimy, zastanówmy się, gdzie będziemy szukać każdej z tych grup. Nie zakładajmy z góry, że każdego znajdziemy w Internecie. Wielu kandydatów nadal można szybko pozyskać metodami offline.

  • Studenta poszukajmy w akademikach, biurach karier, na portalach typu olx.
  • Do młodych mam wyjdźmy w okolice przedszkoli i placów zabaw (tam przy okazji możemy jeszcze trafić na opiekunki, które też mogą być nasza grupą docelową ;) )
  • Osób na emeryturze na próżno szukać na wysokopłatnych portalach jak pracuj.pl. Warto jednak zwrócić się w strone domów seniora, ale także szukać w okolicach przedszkoli i placów zabaw. 
  • Nie zapominałabym o radiowych giełdach pracy, czy ogłoszeniach w prasie – w niektórych regionach są one bardzo popularne.


Często słyszę narzekanie na brak kandydatów na rynku. Działania HR'ów nie różnią się jednak znacząco od narzekań kandydatów na brak ofert pracy.

Kandydaci wysyłają jedno CV na wszystkie oferty pracy, co irytuje rekruterów.

A rekruterzy wrzucając do sieci jedno ogłoszenie na najdroższy portal i czekają na mannę z nieba.

Na wysokochodliwe stanowiska może to zadziałać, jednak na większość stanowisk należy się już bardziej nagimnastykować.


Jeśli masz problem z rekrutacją lub chciałbyś przeszkolić siebie bądź Specjalistę ds. rekrutacji w swojej firmie, zgłoś się do mnie, a chętnie pomogę :)

 

Inne artykuły w tej tematyce:

Alternatywne metody rekrutacji pracowników na produkcję

powrót