Personal Branding Rekrutera

Karolina Latus - dla Personel Plus, 24 Sierpień 2018
Personal Branding Rekrutera

Zrozumieć personal branding 

Każdy z nas posiada markę osobistą, którą buduje każdego dnia. Jeżeli jednak nie jesteśmy świadomi, jak jej używać, nie wykorzystujemy ogromu jej potencjału w sytuacjach zarówno prywatnych, jak i służbowych. Na spotkaniach networkingowych lub meetupach, w ferworze miłej atmosfery, zdarza się nam przedstawiać wyłącznie z imienia. Pamiętajmy jednak, że to nasze nazwisko (nasza marka) jest najważniejsze, od niego wszystko się zaczyna. Jednak do zbudowania silnej marki osobistej prowadzi daleka droga.

Różnice pomiędzy budowaniem, a kreowaniem marki.

Zanim rozpoczniemy naszą przygodę z silną marką osobistą,  musimy być świadomi tego, czy chcemy ją budować, czy może kreować. W kreowaniu marki nie ma nic złego, pod warunkiem, że wszelkie działania są świadomie zaplanowane, a my rozumiemy, jakie konsekwencje związane są z takim wyborem. Kreowanie odpowiada na pytanie: „co powinienem robić, aby podobało się innym” ? 

Jest to częste działanie np. blogerów, czy vlogerów, które przybliża ich do realizacji ustanowionego celu, jakim jest usatysfakcjonowanie fanów bądź sponsorów.  Konsekwencją obrania takiej drogi może być brak spójności. Jeżeli stale obserwujesz osobę w social media, to widzisz jej sposób ubioru i  mowy. Kiedy jednak spotykasz ją na żywo, możesz odczuwać dysonans poznawczy, gdy okaże się ona zupełnie inna. Niemal na pewno jest to związane z kreowaniem wizerunku.

Jeśli jednak zastanawiasz się „jak moja wiedza i umiejętności mogą zaspokoić potrzebę obranej  grupy docelowej”, jesteś na dobrej drodze do budowania silnej marki osobistej. To jacy naprawdę jesteśmy oraz jakimi wartościami kierujemy się w życiu są bezpośrednio związane z budowaniem wizerunku.

 

 


Jak zdefiniować cel?

Jednym z pierwszych kroków jest zastanowienie się, jaki mamy cel. Mogą być one różnorodne, jednak na każde z nich bezpośredni wpływ mają nasze potrzeby. 

 

Celem może być:

- budowanie wizerunku: w przypadku specjalisty ds. rekrutacji  osiągnięcie tego celu znacząco ułatwi procesy rekrutacyjne, ponieważ kandydaci sami będą się zgłaszać do rekrutera, niezależnie od tego, gdzie będzie on aktualnie pracować,
- networking,
- budowanie wizerunku specjalisty w danej dziedzinie: np. w celu łatwiejszego znalezienia pracy, 
- uczestnictwo w konferencjach jako prelegent,
- pozyskanie klientów: w przypadku rekruterów 360st.


Jaki wpływ może mieć Personal Branding na rozwój kariery? 


Prawidłowo skonstruowane cele osobiste nie wykluczają wspierania firm w budowaniu ich własnych marek. Jednak nie wszystkie organizacje zgadzają się na to, aby pracownicy rozwijali własne marki osobiste, z powodu wzrostu ich rozpoznawalności w branży, a w konsekwencji z obawy przejęcia ich przez konkurencje. Jeśli jednak organizacja, w której pracujemy, dba o employer branding, candidane&employee experience, ma wartości zbieżne z wartościami pracowników, a komunikacja wewnętrzna jest na przyzwoitym poziomie, nie powinna obawiać się zachęcania lub nawet inwestowania w rozwój marek osobistych pracowników, którzy są swoistą wizytówką firmy. 


Grupa docelowa, a kanały komunikacji.

W zależności od tego, czy zależy nam na rozszerzaniu naszej sieci kontaktów wśród: kandydatów, head hunterów, właścicieli firm, dziennikarzy, organizatorów wydarzeń, itp. inaczej będziemy dobierać kanały komunikacji w celu optymalizacji naszych działań.

Zdefiniujmy zatem, kto konkretnie jest naszą grupą docelową. Jest to zabieg podobny do tworzenia person sprzedażowych, bądź person kandydatów.

Przykładowo: 

Rekruter 360st., który chce budować swoją markę osobistą, definiuje swoje cele jako: 

- pozyskanie klientów np. z branży produkcyjnej – dla tak zdefiniowanego celu, grup docelowych może być kilka. Należy zadać sobie pytanie, kto jest prawdziwym decydentem po stronie klienta? W małych/średnich przedsiębiorstwach może to być właściciel, w dużych firmach będzie to osoba z HR – HRBP lub specjalista.  Pamiętajmy, że do właściciela firmy będziemy docierać w inny sposób, niż do pracownika.
- pozyskanie kandydatów – w tym przypadku również będziemy mieli kilka grup docelowych.
Jeśli pozyskujemy kandydatów do firmy produkcyjnej, możemy poszukiwać osób na stanowiska niższego i wyższego szczebla.
- wzrost rozpoznawalności w celu uczestniczenia w panelach dyskusyjnych, meet'upach, itd.


Następnie zastanawiamy się, gdzie nasza grupa docelowa „przebywa”. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że marki osobiste „krzyczą” do nas z kanałów online. Jednak w największej mierze nasze marki osobiste budujemy offline,  dodatkowo wspierając je poprzez działania online.

 

 

Każda grupa docelowa będzie obecna w innych miejscach. Dlatego tak ważne jest poprawne jej  zdefiniowanie i docieranie do niej świadomie. Konsekwencją złego zdefiniowania grup docelowych może być niezrealizowanie celu, ponieważ będziemy strzelać przysłowiową „kulą w płot”.

Problemy naszej grupy docelowej / Planowanie komunikacji

Budowanie silnej marki osobistej to dawanie innym inspiracji, wsparcia, rozwiązań codziennych problemów.  Dlatego właśnie musisz wiedzieć, czego od Ciebie oczekuje Twoja grupa docelowa. Czy poszukuje wiedzy z zakresu pozyskiwania pracowników, czy chce się zainspirować Twoim case study, a może po prostu obserwuje Ciebie, jako specjalistę, który regularnie jest widoczny online, bądź offline i wnosi do dyskusji ciekawą treść, spostrzeżenia, inny punkt widzenia.
Znając ich problemy w łatwy sposób będziesz mógł zaplanować całą komunikację.

Planując działania pomiędzy różnymi kanałami należy pamiętać o spójności w naszych działaniach, a także o naszej autentyczności. Wszelkie rozbieżności zostaną szybko wychwycone przez obserwatorów i wpłyną negatywnie na wiarygodność naszej marki. 


LinkedIn


LinkedIn jest narzędziem, które w branży HR pozwala na realizację wielu celów jednocześnie. Coraz więcej osób korzysta z niego widząc, jak potrafi być skuteczny. Nieumiejętnie stosowany może jednak zadziałać zupełnie odwrotnie. 

  • Do jakich celów służy LinkedIn?

Dzięki LinkedIn w prosty sposób nawiążemy cenne relacje z osobami z branży, wyszukamy potencjalnych pracowników, a także klientów. Znając cel oraz grupę docelową w prosty sposób możemy budować swoją markę osobistą. 

  • Jak powinien wyglądać profesjonalny profil?

Profesjonalny profil to nie tylko wygląd, na który składa się zdjęcie w tle, zdjęcie profilowe, czy informacje o nas. To także wielkość i jakość naszej sieci kontaktów, nasza codzienna aktywność (w tym postowanie, komentowanie, udostępnianie wartościowych treści, dbanie o pozyskiwanie i wystawianie rekomendacji). 

  • Jak budować sieć kontaktów? 

LinkedIn tworzy przestrzeń do łączenia ludzi, którzy mają wspólny interes. Jest to networking przeniesiony do sieci. W związku z tym, dużo częściej, niż na Facebook’u, pojawiają się tu zaproszenia od osób nieznajomych.  Panuje większa świadomość użyteczności biznesowej tego portalu.  Jest wiele szkół nawiązywania znajomości biznesowych na tym portalu. Jedna z nich mówi, aby akceptować wszystkie zaproszenia, a zapraszać wyłącznie osoby zgodne z naszymi grupami docelowymi. Inna, aby utrzymywać swoją sieć kontaktów zgodną z grupami docelowymi. Wszystko zależy od naszego podejścia i świadomości na cel.

  • Jak prowadzić komunikację na LinkedIn?

Budując markę osobistą, przy pomocy narzędzia jakim jest LinkedIn, powinniśmy skupić się na tym, aby być widocznym i użytecznym dla naszej sieci kontaktów.  Oznacza to wejście w pewną rutynę i określenie kilku zasad:
- jeśli zapraszasz osoby do swojej sieci, przedstaw się i spersonalizuj wiadomość,
- jeśli zapraszasz nieznajomą osobę, wyjaśnij, co Cię do niej sprowadza,
- jeśli przyjmujesz zaproszenie, podziękuj za nie,
- staraj się codziennie poświęcić trochę czasu na przejrzenie treści, pogratulowanie, polubienie, itd.,
- komentuj na bieżąco (rozwiązuj problemy innych),
- dziel się ciekawymi treściami, chwal się sukcesami (buduj w ten sposób swoją markę eksperta).

  • Najczęstsze błędy popełniane na LinkedIn

    - najczęstszy błąd wśród rekruterów to oferowanie pracy kandydatom bez zapoznania się z ich profilem, natomiast wśród sprzedawców usług HR, oferowanie usługi rekrutacyjnej prezesowi agencji pracy.
    - brak komunikacji z naszą siecią kontaktów: w tym brak odpowiedzi na komentarze, niesystematyczność w publikowaniu treści, brak interakcji z naszej strony, zamieszczenie nieodpowiednich treści, rozszerzanie sieci na siłę, bez względu na jej jakość.
    - nachalna sprzedaż już przy pierwszym kontakcie z nowo zaproszoną osobą. Rekomenduję najpierw budować relacje, a klienci, z biegiem czasu, sami się do nas zgłoszą. 

 

  • Czy i jak zachęcać pracowników do posiadania profesjonalnych profili na LinkedIn? 

Poprawnie prowadzone profile menedżerów, spójność w wizerunku, a także konsekwentne

prowadzenie marek osobistych, w dłuższej perspektywie czasu sprawia, że kandydaci sami

zaczynają zgłaszać się do pracy. Zachęceni aktywnością konkretnej osoby, decydują, że to z nią

chcą współpracować i od niej się uczyć.

 

Raz rozpoczęte działania, które wykonujemy systematycznie, napędzają spiralę korzyści. Jeśli pracownik wykonuje swoją pracę z pasją, nie trzeba go namawiać do takich aktywności. Korzyści są bardzo wymierne. Wystarczy tylko chcieć.

 

Jeśli jednak pracownicy nie chcą iść w tym kierunku, nie należy ich namawiać. Nie można dobrze

budować marki osobistej, jeśli tego nie czujemy, a tym bardziej nie jest wskazane, aby robił to ktoś

za nas.

 

Candidate Experience, a marka rekrutera

 

Rzadko mówi się o candidate experience w kontekście budowania marki osobistej. A to w jaki sposób prowadzimy proces rekrutacji, jakie wrażenia kandydat wyniesie z rozmów, bądź spotkań z nami, ma również ogromny wpływ na to, jak my będziemy postrzegani i co o nas będą mówić kandydaci po powrocie od domu.

Tak jak my lubimy sprawdzać kandydatów w sieci, tak samo kandydaci sprawdzają nas. Nie tylko rekruterów, ale również współpracowników czy bezpośrednich przełożonych. Nie ma w tym nic złego. Chcemy lepiej przygotować się do spotkania, chociażby po to, żeby się mniej stresować.
Będąc świadomym takich zachowań możemy z góry zaplanować proces rekrutacji, aby być krok przed kandydatem, pozytywnie go zaskoczyć i osiągnąć przewagę nad konkurencją. 


Budowanie pozytywnych relacji i wrażeń z rekrutacji zaczyna się od ogłoszenia. Ważne jest, aby dostosować je pod względem treści, szaty graficznej oraz kanału publikacji pod personę. Następnie zastanówmy się nad sposobem prowadzenia komunikacji, ponieważ nie zawsze jest ona standardowa. Kandydat może być w kilku procesach rekrutacyjnych jednocześnie, dlatego będzie domagał się kontaktu, aby dopytać o szczegóły. Ważne jest, aby w takich sytuacjach nie tracić cierpliwości i rzetelnie udzielać odpowiedzi. Sposób naszego zachowania jest kluczowy w kontekście budowania marki osobistej.

Kolejnym krokiem jest zaproszenie na rozmowę rekrutacyjną. Można to zrobić w sposób telefoniczny lub mailowy lub wykorzystując dostępne na rynku narzędzia. Jednym z nich jest aplikacja Waywer, która może służyć za platformę multimedialnej komunikacji z kandydatami. Dzięki niej nagramy film z zaproszeniem na rozmowę, który następnie możemy przesłać SMSem.
Zamiast wysyłać suchą wiadomość, wyjdźmy kandydatom na przeciw i wyślijmy spersonalizowaną wiadomość, z zaproszeniem na spotkanie, z naszym zdjęciem lub połączmy się przez wideo rozmowę. 


Obecnie kandydaci coraz częściej zwracają uwagę na cały proces rekrutacji w kontekście atmosfery, ludzi, emocji. Tak samo jak twarzą marek produktowych są celebryci, tak postarajmy się aby twarzą dla naszych marek pracodawcy byli rekruterzy.

Kolejną istotną kwestią, podnoszoną zarówno przez kandydatów jak i środowisko HRowe, jest podziękowanie i dawanie informacji zwrotnej po zakończonej rozmowie. Pracodawcy deklarują, że informują kandydatów, rekruterzy natomiast wyznają, że rzadko takie informacje wysyłają.  Nie wchodząc w dyskusje, która grupa mówi prawdę, postawmy sprawę jasno. Kandydat poświęcił swój czas na rozmowę z nami i należy się mu odpowiedź. My nie udzielając odpowiedzi zwrotnej, narażamy się na publiczną krytykę. Pamiętajmy, że nigdy nie wiemy, czy nie spotkamy danej osoby w innych okolicznościach.

Rekruterzy często tłumaczą, że brakuje im czasu na komunikację. W takiej sytuacji należy sprawdzić, czy nasze działania rekrutacyjne są optymalne, czy zapraszamy na rozmowy faktycznie najlepsze osoby, czy większą ilość „dla porównania”.  Jeśli nasz proces jest zoptymalizowany, a nadal nie mamy czasu, możemy posłużyć się dostępnymi narzędziami na rynku. Pomocne są wszelkie systemy ATS. Weźmy jednak pod uwagę to, aby nie odczłowieczyć całej relacji poprzez wysługiwanie się zautomatyzowanymi narzędziami.  Kandydaci doceniają informację zwrotną przekazywaną wprost.

Reasumując, zastanów się, czy będziesz kreował, czy budował swoją markę osobistą. Przemyśl swoje cele, grupy docelowe oraz kanały dotarcia. Poznaj narzędzia, które ułatwią Ci kontakt z potencjalnymi klientami, ale w tym wszystkim, pamiętaj o budowaniu naturalnych relacji z drugim człowiekiem i jego odczuciach wobec Ciebie i Twoich działań.

 

Artykuł napisany dla Personel Plus 8(129)/2018

 

 

powrót